Byli pracownicy giganta google(sic!), stworzyli szukarkę która może zrewolucjonizować wyszukiwanie informacji w sieci.
Culi (czyt. kul), ma w odróżnieniu od molocha z doliny krzemowej, nie opiera się na linkach i popularności stron, silnik wyszukiwarki dokonywuje analizy treści strony, kładząc nacisk na kontekst występowania słów kluczowych.
Co nam to daje? A no bardzo dużo - bolączką google jest iż kieruje nas na najpopularniejsze strony, które nie zawsze muszą zawierać to czego konkretnie szukamy, a nowe serwisy muszą przeznaczyć duże środki na promocję, mimo iż ich zawartość może być cenniejsza dla zwykłego usera niż z tych najbardziej popularnych.
IMO pojawienie się konkurenta będącego w stanie realnie zagrozić google może wyjść nam tylko na lepsze (na walce o klienta zawsze zyskuje klient :)). Pozostaje mieć nadzieję ze ludziom sterującym rozwojem Cuil będzie starczyło środków w walce z hegemonem wyszukiwania informacji w internecie
www.cuil.com
Michał _kUtek_ Kuciński, 28 lipca 2008 o 22:26:23
Michał _kUtek_ Kuciński, 28 lipca 2008 o 22:36:27
A! I kwestia jest taka, że ta przeglądarka nijak nie ma szans przebić Google. Jedyna wyszukiwarka, która może zająć główne miejsce w rankingu wyszukiwarek internetowych to Yahoo! ewentualnie Live Search (ale to raczej na rynku w USA, u nas Live Search raczej nie przebije,chyba że Microsoft jakoś zacznie to reklamować w swoich produktach).
nihil-novi, 28 lipca 2008 o 22:40:55
Nie twierdzę że jest w stanie, bo samo zestawienie budżetów może ukazać kto ma większe możliwości. Uważam tylko że jeżeli zwiększy się konkurencja dla google, to wyjdzie to nam tylko na dobre.
Michał _kUtek_ Kuciński, 28 lipca 2008 o 22:45:23
Konkurentów Google jest mnóstwo. Kolejni nie zostaną zauważeni, za dwa miesiące wszyscy zapomnimy o tej wyszukiwarce, chyba że faktycznie zrewolucjonizują rynek w jakiś tam sposob, na co się nie zanosi. Zamiast robić nowe mogliby się skupić w większe grupki i stworzyć kilka naprawdę dobrych.
Livio, 28 lipca 2008 o 22:52:42
Wątpię, żeby Polacy łatwo zmienili szukajkę ^^ .
stone, 28 lipca 2008 o 23:16:39
Słabiutko. Pierwsze zapytanie i...
Sorry, an error occurred.
Please try your search again. If the problem persists, please be assured that our team is working quickly to resolve the issue.
Hoppke, 29 lipca 2008 o 11:00:44
Mnie w tym wszystkim najbardziej zainteresowało "_BYLI_ pracownicy Google". Jestem ciekaw z jakich powodów ludzie odchodzą z Google... i co mogą (bezstronnie mam nadzieję, pomijając ograniczenia nakładane na nich przez NDA) o tym miejscu opowiedzieć.
Dodaj komentarz.
designed by Pawel "Mamut" Podolak
Powered by Jogger.pl 2009
Jaka znów rewolucja? Tego typu sposoby wyszukiwania są bardzo prymitywne i łatwo wrzucić spam na TOP 10.
Rozwiązania skupiające się głównie na treści analizowanych stron były stosowane hu-hu-hu i jeszcze trochę. Potem przyszedł Excite i lekko zrewolucjonizował rynek (swego czasu jedna z najlepszych, ciekawostka - mogli kupić Google za 1mln dolarów, ale nie widzieli z Google potencjału ;-) ).
No i Google, który stwierdził, że link ze strony A do strony B to jakby "głos" na tę stronę.